
Termin siewu kukurydzy i słonecznika to jeden z najważniejszych czynników wpływających na późniejszy plon. Obie te rośliny są ciepłolubne, dlatego zbyt duży pośpiech i siew bez patrzenia na długoterminową prognozę pogody mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Zbyt wczesny siew do zimnej gleby sprawia, że nasiona długo kiełkują, są bardziej narażone na choroby grzybowe, a wschody bywają nierównomierne. W praktyce oznacza to słabszy start plantacji i większe ryzyko problemów już na początku wegetacji.
W Polsce często przyjmuje się, że orientacyjny termin siewu kukurydzy i słonecznika przypada między 15 kwietnia a 5 maja, ale warto pamiętać, że są to tylko daty orientacyjne. W rzeczywistości najważniejsze są temperatura gleby oraz amplituda temperatur między dniem a nocą.
Przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu siewów najważniejsza jest temperatura gleby mierzona na głębokości siewu, czyli około 5–8 cm.
W przypadku kukurydzy wymagania zależą od typu ziarna:
W przypadku słonecznika temperatura gleby powinna wynosić stabilne 8–10°C na głębokości siewu. Co prawda słonecznik może kiełkować już przy około 6°C, ale wtedy wschody są zwykle wolne i nierównomierne.
Wielu rolników kieruje się także obserwacją przyrody. Często dobry moment na rozpoczęcie siewów kukurydzy i słonecznika pokrywa się z kwitnieniem mniszka lekarskiego oraz rozwijaniem się liści brzozy.
Sama temperatura gleby to nie wszystko. Duże znaczenie ma również przebieg temperatur w ciągu doby.
Najlepsza sytuacja to taka, gdy dni są ciepłe i słoneczne, a noce wyraźnie chłodniejsze, ale nadal bezpieczne dla roślin. Optymalne warunki to:
Jeśli różnice temperatur są zbyt duże i noce są zbyt zimne, roślina może wejść w stres fizjologiczny, który spowalnia wzrost. Z kolei zbyt mała amplituda, czyli bardzo ciepłe noce, może prowadzić do tzw. stresu oddechowego. Wtedy roślina zużywa zbyt dużo energii na podtrzymanie procesów życiowych, zamiast przeznaczać ją na budowanie masy i plonu.
Kolejnym ważnym czynnikiem jest wilgotność gleby. Siew w zbyt suchą ziemię, szczególnie przy braku prognozowanych opadów, może opóźnić wschody nawet o kilkanaście dni.
Ziarno kukurydzy i słonecznika potrzebuje odpowiedniej ilości wilgoci, żeby dobrze wystartować. Jeśli wiosna jest bardzo sucha, warto rozważyć nieco głębszy siew — nawet do około 6 cm — tak, aby nasiona miały kontakt z wilgotniejszą warstwą gleby.
Młode siewki kukurydzy i słonecznika wykazują pewną odporność na krótkotrwałe spadki temperatury. Kukurydza i słonecznik potrafią zwykle przetrwać krótkie przymrozki do około -3°C, a według niektórych źródeł słonecznik nawet do -5°C.
Nie oznacza to jednak, że chłody są obojętne. Długotrwałe niskie temperatury wyraźnie hamują rozwój młodych roślin i mogą osłabić ich wigor już na starcie.
W ostatnich sezonach decyzja o wcześniejszym rozpoczęciu siewów kukurydzy i słonecznika często wynika z ograniczonej ilości wilgoci w glebie. W takich warunkach optymalna temperatura siewu i korzystna amplituda temperatur czasem schodzą na dalszy plan, bo kluczowe staje się wykorzystanie dostępnej wilgoci.
W takiej sytuacji warto pamiętać o jednej praktycznej zasadzie:
siewy najlepiej zaczynać od odmian kukurydzy typu flint oraz od słonecznika, a dopiero później przechodzić do odmian kukurydzy typu dent, które potrzebują bardziej stabilnie ogrzanej gleby.
Przy siewie kukurydzy i słonecznika nie warto kierować się wyłącznie kalendarzem. Znacznie ważniejsze są warunki panujące w polu: temperatura gleby, przebieg temperatur w dzień i w nocy, wilgotność oraz ryzyko chłodów.
Dobrze podjęta decyzja o terminie siewu to lepszy start roślin, równiejsze wschody i większa szansa na wykorzystanie pełnego potencjału plonowania.
Kamila Kozdra Dział Nasion
Najlepiej wtedy, gdy temperatura gleby na głębokości siewu osiąga odpowiedni poziom dla danego typu odmiany, a prognoza nie zapowiada długotrwałych chłodów.
Słonecznik najlepiej siać wtedy, gdy gleba na głębokości siewu ma stabilne 8–10°C i warunki pozwalają na szybkie, równe wschody.
Można, ale trzeba uwzględnić dostępność wilgoci. Przy suchej wiośnie czasem warto siać nieco głębiej, żeby nasiona miały kontakt z wilgotniejszą warstwą gleby.
Dla odmian flint zwykle wystarcza 5–6°C, a dla odmian dent bezpieczniej czekać na 8–10°C.
Krótkotrwałe spadki temperatur zwykle nie muszą oznaczać strat, ale długotrwałe chłody mogą wyraźnie zahamować rozwój roślin.
W trudniejszych, chłodniejszych warunkach lepiej zaczynać od odmian typu flint, a odmiany dent zostawić na bardziej stabilnie ogrzaną glebę.
Najważniejsze są warunki w polu: temperatura gleby, wilgotność, amplituda temperatur i przebieg pogody w kolejnych dniach.




Design: Proformat & trzypunkty